JavaDevMatt.pl

Programista na emigracji… aktualnie po emigracji. ;)

Kontaktowanie mediów z własnym projektem? Porady, krótkie case study i doświadczenia po „byciu mediami”

Pod koniec roku wystartowałem z nowym pomysłem na serię na YT – „Twórcy Niezależni”. Seria, w której przedstawiam projekty, które rozwijacie. Pokazuję tam postępy (np. w odcinku #02 i #03 pokazane są postępy z niektórych projektów z odcinka pierwszego), technologie wykorzystane w projekcie, ciekawostki związane z tworzeniem produktu etc. Taka seria, by zobaczyć, że można coś robić, by się zmotywować i samemu trochę więcej popracować nad swoim projektem pobocznym. Docelowo w serii nie miały być pokazywane tylko gry, ale większość zgłoszeń to gry – widocznie je programiście najbardziej lubią robić po godzinach. 😀 Jak na razie pojawił się jeden projekt „niegrowy” w trzecim odcinku serii.

Po takim krótkim doświadczeniu „bycia mediami”, które mogą zapewnić jakąś widoczność, pojawiło się parę wniosków. Zdecydowana większość osób nie potrafi odpowiednio zgłaszać swojego projektu, by media zapewniły mu jakąś widoczność. Sam kiedyś zgłaszałem mediom swoje projekty, by np. mieć jakąś reklamę swojej gry muzycznej, ale dopiero będąc po tej drugiej stronie zacząłem lepiej rozumieć tych dziennikarzy, czy youtuberów, którzy dostają masowo klucze steam, czy inne softowe produkty, by je przedstawić w swoim medium.

Na pewno nie jest to u mnie poziom widoczności np. takiego Kotaktu, ale mam powoli obraz tego jak to często wygląda. Od paru tygodni chodziło mi po głowie, by wrzucić coś na temat tego „jak dobrze zgłaszać projekty”, ale stwierdziłem, że mogę zrobić z tego cały materiał o kontaktowaniu się z mediami z jakimś własnym projektem.

Dla osób, które zajmują się marketingiem mogą to być banały, ale wielu programistom z side-projectami na pewno się to przyda – sam chciałbym to widzieć parę lat temu.

Jak kiedyś myślałem, że to wszystko wygląda

Kiedyś myślałem, że wszystkie newsy o produktach/grach na portalach są pisane przez dziennikarzy – dziennikarz zobaczył informację np. na Twitterze developera i podchwycił temat: pobrał jakieś screeny, zredagował swój tekst i zamieścił news. Może czasami jeszcze tak jest (gdy ma się już w branży wyrobioną pozycję – chociaż nie do końca), ale w większości news pisany jest… prze dział marketingowy producenta. Taka notka prasowa nawet nie jest często jakoś przeredagowana, tylko wrzuca się 1 do 1 informację – zaraz więcej na przykładzie pewnego case-u.

Weźmy jako przykład newsa dotyczącego popularnej karcianki Gwint na portalu gry.interia.pl.

TURNIEJ GWENT CHALLENGER ZAPOWIEDZIANY! Redaktor portalu nie dowiedział się o tej informacji z mediów społecznościowych i sam napisał o zapowiadanym turnieju.

Pierwsze zdanie newsa:

„Czterech najlepszych graczy wyłonionych w kwalifikacjach zmierzy się w finałach GWENT Challenger z profesjonalnymi graczami — Trumpem (Jeffrey Shih), Lifecoachem (Adrian Koy), Noxiousem (Kacem Khilaji) oraz ppd (Peter Dager). Łączna pula nagród do zdobycia w finałach turnieju wynosi 100 000 USD.”

Wklejmy te zdanie do Googla.

Te same zdanie (i większość oryginalnej treści pierwotnego newsa) Google znajduje na 60 innych stronach.

To powszechna i normalna praktyka, ale jeszcze rok temu kompletnie nie byłem świadomy tego, że tak to działa. Mam nadzieję, że wielu z Was otworzy to oczy, że warto takie prasówki pisać i wysyłać, by zdobyć zasięg – o ile jest to news w miarę ciekawy, to prawdopodobnie sporo prasy go zamieści. Wymaga to oczywiście masy pracy, by mieć listę, do której wysyła się takie prasówki. Zanim przejdę do konkretnego przypadku, w którym takie prasówki (tylko takie informacje prasowe – praktycznie bez żadnej dodatkowej promocji) wystarczyły by wypromować produkt (grę) – spróbujcie zgadnąć: w ile miejsc została wysłana taka prasówka? Łącznie do różnych youtuberów, streamerów i dziennikarzy? Zgadujcie zanim przeczytacie dalej – może ktoś trafi. 😉

Przejdźmy do pewnego ciekawego case-study i zobaczmy konkretne liczby.

Case gry „Ink” na podstawie odcinka podcastu Lostcast

W jednym z ostatnich odcników podcastu Lostcast (swoją drogą jeden z moich ulubionych podcastów) trafiłem na wywiad z założycielem ZackBellGames. Polecam przesłuchać cały wywiad, ale teraz chciałbym przedstawić Wam najciekawsze liczby.

Jeden z prowadzących podcastu wydał niedawno swoją małą grę niezależną Indie Game Sim. Gdy pojawił się temat wysyłania prasówek, kontaktowania mediów, zdradził, że przed premierą produktu wysłał prasówki i klucze Steam do ponad 2000 kontaktów. Po premierze dalej wysyłał i ostatecznie miał na swojej liście „kontaktowania mediów” około 4000 pozycji. Efekt jakiś jest – gra ma np. widoczność na YouTube.

Jednak kompletnie rozwaliła mnie liczba kontaktów, którą na swojej liście miał gość w tym podcaście. W swoim pliku excelowym, który przygotowywał przez miesiąc pojawiło się tych kontaktów…

400 000

Przed premierą gry „Ink” wysłał mediom około 200 000 kluczy steam. Łącznie w ramach promowania gry wysłał tych kluczy 400 000. Była to jedyna promocja gry – praktycznie żadnych dodatkowych działań. Pomyśleć, że byłem kiedyś dumny, że w ramach kontaktowania mediów wysłałem ponad 200 maili. 😉 Nic dziwnego, miałem gorsze wyniki. Przypominam, że przez „kontaktowanie mediów” mamy tu na myśli nie tylko portale newsowe z grami, ale też YouTuberów i streamerów na Twitch.

Z ważnych wniosków, które podają podczas rozmowy:

  • Współczesne media dodają masówkę i jak jesteś małym graczem na rynku, to nie poświęcą Ci tyle czasu, by dokładnie przyjrzeć się Twojemu produktowi, nagrać jakiś film, czy zrobić atrakcyjne gify do artykułu – tu przykład artykułu z fajnymi gifam. Musisz to zrobić za nich i wszystko to dostarczyć w materiałach prasowych.
  • Często dany redaktor jest tak obłożony terminami, że nawet gdyby chciał, to nie jest w stanie napisać artykułu o Twoim produkcie. Inaczej to wygląda, gdy napiszesz taki atrakcyjny news za nich. Wtedy dodanie takiej informacji mało ich kosztuje, bardziej prawdopodobnie trafi się wtedy wklejenie Waszego newsa i zyskacie dodatkowy zasięg. PISZCIE GOTOWE NEWSY DO PRASÓWEK – to normalna praktyka, która ZNACZĄCO podbija skuteczność w kontaktowaniu mediów.
  • „Follow up e-mail”. Gdy sporządzicie już swoją listę prasową, to po jakimś czasie wyślijcie drugiego maila w sprawie informacji prasowej. Media dostają dużo maili i prawdopodobnie umknął im ten mail z pierwszym razem. Albo możliwe, że na niego zerknęli, już Was gdzieś tam kojarzą i tym razem zamieszczą news. W każdym razie: wysłanie drugiego mailingu to dużo mniejszy nakład pracy, niż pierwotne przygotowanie bazy, do której te informacje prasowe wyślecie. Nie wysłanie tej informacji drugi raz jako „follow up e-mail”, to marnowanie dużego potencjału.
  • Należy mieć solidny „Press Pack”, który łato znaleźć na stronie gry. Tutaj przykład dobrego Press Packu.

Moje doświadczenia i wnioski po „byciu mediami”

Nie mam jeszcze ogromnego zasięgu, ale i tak mam już problem z ogarnięciem wszystkich wiadomości, które do mnie przychodzą. Jak to piszę, to mam na skrzynce ponad 30 maili, na które by warto odpisać, a i tak sporo już dzisiaj odpisywałem na pocztę…

Dlatego ZAWSZE, gdy piszecie do mediów, czy do osób, które prawdopodobnie otrzymują sporo wiadomości, zamieszczajcie przed długim tekstem jakieś skrócenie tego o co chodzi i czego od niego chcecie. Wiem, że może to brzmieć bucowato, ale zwyczajnie brakuje często czasu, by przeczytać długą wiadomość i sensownie na nią odpisać. Zamieszczając taką skróconą informację znacznie zwiększacie swoją szansę na odpowiedź.

Maile, które otrzymuję w ramach zgłoszeń do serii mogę podzielić na 3 kategorie:

  • „Tu masz link do projektu. Zrób nam reklamę plis.” 😀 To przykład jak nie podsyłać projektu.
  • Wypracowanie na temat projektu na 4-5 stron A4. Bardzo dobrze, ale pamiętajcie, by do takiego dokumentu dołączyć jakieś wypunktowanie tego co najciekawsze.
  • Zgłoszenia idealne – 2-3 ciekawe screeny, film (albo gif), w którym widać projekt w akcji, skrócone informacje tego co najciekawsze, jakieś ciekawostki z projektu, screeny before-after z produkcji i osobny dokument, w którym mogę doczytać ewentualne szczegóły.

Zrobienie filmu do serii „Twórcy Niezależni”, to aktualnie dla mnie około 2 dni robocze: obsługa maili, przygotowanie odcinka i w końcu zmontowanie wszystkiego w film. Nie jestem aktualnie w stanie zagospodarować więcej czasu na tę serię – dlatego, gdy mam ograniczony czas na przygotowanie wszystkiego, to przedstawiam projekty, które zostały odpowiednio przedstawione w zgłoszeniu. Naprawdę krótki film z projektu + parę ciekawostek wystarcza, wtedy masz praktycznie gwarancję, że przedstawię Twój projekt. Ważne, by nie było to zgłoszenie typu: „Tu masz link do projektu. Zrób nam reklamę plis.” 😉

Czyli jak najlepiej wysyłać projekt do „Twórców Niezależnych”?

  • Nagraj gameplay (jeżeli jest to gra, w przypadku programu nagraj jakieś klikanie w okienka, które mogę wykorzystać w filmie), albo przygotuj gify. Niestety nie jestem w stanie poświęcić na każdy produkt tyle czasu ile bym chciał, by sam to wszytko nagrać. Wtedy odcinek zamiast 2 dni robiłbym 4-5 dni, a niestety nie mam tyle zasobów na to tę serię co miesiąc.
  • Jak już coś nagrasz, to zaznacz to co jest Twoim zdaniem najciekawsze. Sam najlepiej znasz swój produkt i gdy wyślesz mi 10 minut materiału (a mam wykorzystać z tego np. 40 sekund), to istnieje spore ryzyko, że nie wybiorę to czym chciałbyś się pojawić. Możesz oczywiście wysłać więcej materiału, ale zadbaj o to, by jasno zaznaczyć, że np. fragment od np. 1:30 2:00 jest najciekawszy i najbardziej warty pokazania.
  • W tytule maila wrzuć nazwę aplikacji. Łatwiej mi wtedy wracać do maila z projektem. Złym tytułem maila jest „mój projekt”. 😀 Lepszym tytułem jest „Yeah Bunny – gra na Androida”, albo „cleverm – aplikacja webowa” etc.
  • Nawet jak masz jakiś obszerny dokument na temat produktu (który może się przydać, gdy dziennikarz jest w stanie poświęcić Ci więcej czasu i napisać coś obszernego), to ZAWSZE wysyłaj również skrócenie tego co najciekawsze. Jeśli tego nie zrobisz, to może zostać pominięta jakaś bardzo ciekawa informacja, którą należało wymienić w jakimś tl;dr tego dokumentu.
  • Jedne zadanie na temat projektu to za mało informacji, by wrzucić to do odcinka. Muszę mieć z czym pracować. Zobacz sobie przykładowy odcinek serii i będzie mniej więcej wiedział co podesłać.
  • Przeczytaj proszę brief projektu serii i zobacz przynajmniej pierwszy odcinek. Dowiesz się więcej o idei serii „Twórcy Niezależni” i będziesz lepiej wiedział jak podesłać materiał.
  • Before-after, albo jakieś kroki w produkcji produktu: w ramach serii bardzo miło widziane są postępy w projekcie. Coś takiego jak np. tutaj albo tutaj.
  • Wypisz technologie wykorzystywane w projekcie i np. jakiś ciekawy bug. Jest to bardzo miło widziane w tej serii, bo jest to seria kierowana do osób, które same coś tworzą.
  • Maila na którego wysyłać zgłoszenia znajdziecie w briefie projektu.
  • Zdjęcia z miejsca pracy (ludzie lubią widzieć jak ktoś pracuje) , albo inne ciekawostki związane z produktem. Np. autorzy ElectroRide wysłali mi zdjęcie z tego jak nagrywali dźwięk silnika starego Fiata. 😉 Jak takie coś wyślesz w ramach prasówki, to masz w banku większą widoczność i zainteresowanie Twoim produktem.

Posumowanie

Jak nie macie super-uber marki, to pisanie gotowców dla prasy to mus. Co więcej: nawet jak jesteś dużym graczem (przykład Gwinta), to prawdopodobnie i tak musisz to robić, by zdobyć większy zasięg na portalach.

Zrób wszystko, by korzystając z tego co wysłałeś jak najłatwiej można było sklecić coś ciekawego. Obszerny dokument z informacjami na temat produktu jest ok! Pomoże on komuś, kto chce zrobić obszerniejszy materiał na temat Twojego produktu, ale większość zasięgu to krótkie newsy. Więcej mediów o Tobie wspomni, gdy dodasz jakieś tl;dr, z którego można coś ciekawego wyciągnąć, a najlepiej napisz takiego krótkiego news za nich, by mogli go sobie skopiować. Wiem, że może pojawić jakiś biały rycerz „hurr durr, leniwe redaktory tylko kopiujo – niech sami zrobią research, a nie wszystko chcą na tacy!”, ale chciałem w tym wpisie trochę przybliżyć jak wygląda rzeczywistość zdobywania zasięgu w mediach internetowych (chociaż nie tylko internetowych), by ktoś z Was mógł w przyszłości takie informacje jakoś realnie wykorzystać.

One thought on “Kontaktowanie mediów z własnym projektem? Porady, krótkie case study i doświadczenia po „byciu mediami”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *