JavaDevMatt.pl – Mateusz Kupilas

Programista, przedsiębiorca, gamedev, bloger.

Dlaczego więcej osób nie pracuje jako programista?

W moich poprzednich wpisach/filmikach na YT można odnieść wrażenie, że praca programisty, to praca idealna. Dlaczego więcej osób nie pracuje w tej branży? Skoro zarobki są ok, warunki pracy dobre, materiały do nauki dostępne w sieci (sporo za darmo)… przeczytałem na ten temat niedawno artykuł w Forbes.com . Z paroma punktami się nie zgodzę, część jest ok.

Zanim skomentuję część artykułu odpowiem na pytanie.

Po pierwsze

Programowanie to umiejętność, której trzeba poświęcić sporo czasu. Trzeba być wytrwałym. Dlatego sporo osób ze słomianym zapałem odpada dosyć szybko. Często obserwuję (uczyłem parę osób), że osoby łatwo łapią podstawy, ale później się zniechęcają. Niekoniecznie są to leniwe osoby, tylko przekonują się one, że nie jest to to co chciałyby robić… przejdźmy do punktu drugiego.

Po drugie

do-not-enterJest ogrom rzeczy, które możesz robić w swojej karierze zawodowej. Nawet jeśli jesteś osobą wytrwałą, a programowanie nie sprawia Ci kompletnie żadnej przyjemności, to po co się męczyć? Wiele osób po prostu świadomie wybiera coś innego i jest to jak najbardziej OK.

Również u siebie obserwuję, że nie chcę kariery senior-developera. Większą przyjemność sprawia mi prowadzenie firmy, zarządzanie własnym projektem, w którym programowanie to tylko 10-20% mojej pracy. Na moim aktualnym stanowisku junior developera czuję się dobrze. Sporo mogę się nauczyć od doświadczonych kolegów oraz mogę podpatrzeć jak wygląda dobrze zarządzana firma. Jednak zawsze sporo może się u mnie zmienić. Jeszcze 2 lata temu nie chciałem wracać do prowadzenia swojego biznesu, ale po 1,5 roku na etacie… robi się po prostu nudno. 😉 Jak granie Morrowinda na najłatwiejszym poziomie trudności. Jakoś wygodne, bezstresowe życie nie jest dla mnie.

Wracając do artykułu z Forbes

You need to have a strong understanding of data structures and classes and know when and how to use them.

O tym pisałem wielokrotnie. Należy dobrze opanować podstawy, zanim rzucimy się na głęboką wodę. Sam pamiętam ten moment, jak zrobiło w mojej głowie “click” i nagle obiektowość wydawała się taka prosta i logiczna. 😀 Na podstawie moich doświadczeń chyba mogę powiedzieć, że kluczem, by zrobiło “click” jest nauka pod kątem projektu, który sprawi nam przyjemność. Dla mnie magicznym momentem było napisanie gry tekstowej w C#. Generalnie pisanie gier, frajda, którą to przynosi, sprawia, że łatwiej możemy się czegoś nauczyć. Nie wiem co jest Twoim konikiem. Może napisz sobie aplikację na telefon, która magazynuje dane i generuje wykresy na temat Twojego hobby? Jakie ryby karmisz jakim pokarmem/jak często/ile kilometrów przejechałeś na rowerze przez ostatnie 100 dni. Pewnie łapiecie pomysł. 🙂

You need to be exceptional at math and problem solving.

Matematyka. O ile rozumiem, że w wielu przypadkach się przydaje jak np. w przypadku programowania grafiki. Jednak w przypadku sporej ilości pracy progarmisty nie jest ona potrzebna. Osobiście korzytstałem trochę z matematyki w paru swoich projektach hobbistycznych (głównie gry), natomiast w mojej pracy komercyjnej NIGDY nie miałem takiej potrzeby. Nie mówię, że to nigdy nie nastąpi. Po prostu nie warto się uczyć matematyki “na zapas”. Jak musiałem wykorzystać wektory w jakiejś symulacji, którą sobie kiedyś w ramach nauki pisałem, to po prostu poczytałem w sieci na temat wektorów.
Dowiedziałem się tego, co jest mi potrzebne i z tego skorzystałem.
Podobnie na potrzeby mojej gry muzycznej zacząłem oglądać tutoriale z teorii muzyki.
Co do “and problem solving”, to w pełni się zgadzam. Musisz potrafić rozbijać problemy na mniejsze, które można jeden po drugim rozwiązać. Rozwiązywanie problemów przydaje się zresztą nie tylko w programowaniu.

You need to have incredible attention to detail. Close doesn’t cut it in programming. Forget a semicolon somewhere? Program isn’t going to compile! Misspell a function name? Your program could be doing something completely different than you anticipated.

Po tym punkcie miałem wrażenie, że osoba, która pisała artykuł nigdy nie programowała. 😀 Ewentualnie robiła to paręnaście lat temu i nigdy nie dotknęła żadnego IDE. Współczesne środowiska programistyczne sporo ułatwiają codzienną pracę. Rozumiem, że sporo starych wyjadaczy się tu ze mną nie zgodzi. Może i “lepiej” nauczysz się kompilując za każdym razem z konsoli, jednak tak jak napisałem wyżej: nie mam ambicji zostać seniorem, nie planuję też długo być etatowym programistą. Raczej etap “etatowego programisty” traktuję jako coś przejściowego. Zresztą dla wielu osób zostanie w “szarej przeciętnej masie” w zupełności wystarcza. Wykonają swoją pracę w ułatwiającym im to zadanie IDE, a po 16-tej albo 17-tej zamykają laptopa i mają życie prywatne.

There’s a ton of stuff you need to know, and it keeps changing! It’s not something you can be truly great at unless it’s your main focus. You can’t be a “weekend programmer.

Tutaj również zgoda. Trzeba się starać być w miarę na bieżąco. Nie jest tak, że trzeba śledzić wszystkie blogi/portale o programowaniu. Jakoś w pracy to “samo” wychodzi. Czy to podczas rozmowy przy kawie z kolegami, czy na przerwie obiadowej. To jeden z dużych plusów pracowania w biurze, a nie w domu. Przez kontakt z innymi sympatykami programowania dużo się uczysz przez przebywanie z nimi. Czasami dochodzi do ekstremów, gdzie ludzie nie mają innych tematów do pogadania w barze przy piwie, ale obserwuję, że wraz z wiekiem łatwiej potrafią wyłączyć sprawy zawodowe. 😀

Podsumowanie

Pytanie “dlaczego więcej osób nie pracuje jako programista?” uważam za równie sensowne jak “dlaczego więcej osób nie pracuje jako [inna profesja]?”. Niby trzeba być wytrwałym i umieć logicznie myśleć, ale to dotyczy również setek innych zawodów. Po prostu jest łatwiej, gdy sprawia Ci to przyjemność (przynajmniej część tej pracy, niestety większość to prostu rutyna). Faktem jest, że zapotrzebowanie jest ogromne i opłaca się iść w kierunku programowania. Jednak jeśli po paru miesiącach jedyne z czym się spotykasz to frustracja, to warto przemyśleć, czy aby na pewno to chcemy robić. Jest w końcu ogrom innych opcji do wyboru.

banerjd

15 thoughts on “Dlaczego więcej osób nie pracuje jako programista?

  • Rafał pisze:

    Z wielkim zainteresowaniem czytam i słucham Twoich doświadczeń z pracy w zawodzie programisty. To bardzo ciekawe i skłania mnie do wielu przemyśleń. Ale teraz jestem wciąż na etapie słuchania 🙂 Mam pytanie – pewnie banalne, choć mnie akurat interesuje. Jak bardzo istotna przy pracy programisty jest umiejętność pisania bezwzrokowego? Dziękuję za Twoją pracę i pozdrawiam.

    • Nocny inspirator pisze:

      Wybacz kolego, ale dzisiaj to raczej norma niż jakaś wyróżniająca umiejętność, to tak jak znajomość angielskiego czy obsługa Office’a. Poza tym wydaje mi się, że masz błędne wyobrażenie o pracy programisty jako o bezustannym klepaniu kodziku w klawiaturke. Tak po prostu nie jest.
      Życze powodzenia, pozdrowienia dla autora za kolejny wspanialy post!

    • Karol pisze:

      Co do pisania – jak ktoś długo pisze, to samo mu zacznie wychodzić bezwzrokowo. Ja bezwzrokowego pisania zwykłych tekstów nauczyłem się bez żadnych pomocy, ale gdy zaczynałem programować, musiałem się nauczyć np. gdzie jest klamra, średnik albo ukośnik. Początkowo były problemy, ale potem to po prostu weszło w krew. Generalnie jednak bezwzrokowe pisanie nie jest w tej branży tak konieczne jak np. u copyrighterów – ważniejsza jest jakość, nie ilość kodu, a jednymi z najczęściej wciskanych klawiszy są Ctrl+C i Ctrl+V 🙂

  • Piotr pisze:

    Ja nie zostałem programistą, bo słabo znam język angielski. Gdybym urodził się w uk/usa to pewnie bym już pisał programy.

  • Pedro pisze:

    ja prawie wcale nie znam angielskiego a programuje juz 6 rok

  • Zygz pisze:

    Powiem szczerze, że mi odpowiada etacik. Po godzinie 15 jestem wolny i mogę zająć się ciekawszymi sprawami niż programowanie. Kiedyś myślałem o własnym biznesie, ale tylko gdy podpatrzyłem jak to wygląda w praktyce, zraziłem się. Częsty stres, praca do późna (również w domu), użeranie się z klientem itp. To nie dla mnie 😉

  • Marcin pisze:

    A z jaka chęcią pracodawca zatrudnia osoby studiujące na np czas wakacji albo (praca dorywcza + studia)?

  • Leogict pisze:

    Co do matematyki nie do końca się zgodzę. To, że jest ona intensywnie używana w przeksztalceniach graficznych, to nie oznacza, że nie jest potrzebna “normalnemu” programiście. Matematyka uczy pewnego ścisłego i analitycznego sposobu myślenia który się szalenie przydaje podczas programowania i samo to już jest wartością. Poza tym logika się przydaje bardzo – a to dział matematyki. 😉

  • Fare pisze:

    Jako ‘zwykły’ programista dzięki matematyce możemy rozwiązywać niektóre problemy bardziej optymalnie. Dla prostego przykładu: funkcja, która przyjmuję tylko jeden argument, cyfrę 1 lub 2. Gdy 1-zwraca 2, gdy 2-zwraca 1.
    Oczywiście możemy zrobić to warunkiem, ale dlaczego skoro możemy zwrócić 3-x

  • Grzesiek pisze:

    Niedawno wykładowca na mojej uczelni rzucił stwierdzeniem, że studiując informatykę i nie pracując jako programista nie możemy się mianować informatykami. Totalnie się z tym nie zgadzam. Pomimo tego, że sam pracuję jako programista Javy w sporej firmie (Codete w Krakowie) to uważam, że graficy, testerzy czy nawet social media specjaliści zasługują na miano informatyków. Tak jak mówisz, nie każdy ma dryg, chociaż nie powiem, jest to mega opłacalne, ale też wymaga dużo pracy 🙂

  • Plast pisze:

    Świetny tekst, prawie wszystko prawdziwe 😀
    Nie zgodzę się tylko z 2 rzeczami:
    1. Przywiązywanie uwagi do szczegółów i spostrzegawczość to podstawa! O ile przegapienie średnika czy nawiasu od razu IDE nam wypomni, tak w kodzie mogą zdarzyć sie najwieksze dziwadła. Przykład z życia, stary kod, 2 zmienne z czyjegoś kodu: cusrid oraz curoid – pierwsza przechowuje nazwę użtkownika a druga jego grupę. Weź sie pomyl i szukaj potem błędu w kodzie ktory normalnie sie kompiluje ale nie działa jak trzeba 😛 No troce nie naszukałem tej literówki 😀
    2. Z tą matematyką to chyba jest tak, że uczy logicznego myślenia i rozwiązywania problemów (znajdz x 😛 ). Zauważyłem, ze jesli ktos jest dobry z matematyki to jest duża szansa, że odnajdzie sie w programowaniu i podejrzewam że stąd wzieło się przekonanie, że bez matematyki do programowania nie podchodź nawet.

  • niepolecamtejpracy pisze:

    Programowanie po kilku latach staje się bardzo nudne. Do tego dochodzi rodzina i brak czasu na bycie na bieżąco. Dużo zależy jakim się jest programistą. Bez pasji można złapać depresję. Takim gościem od Javy, czy od Frontendu to też różnica. Zajmijcie się lepiej innym zawodem. Teraz do łask wraca spawacz, hydraulik, cokolwiek innego.

Pozostaw odpowiedź Fare Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *